Wykład otwarty o rozwiązywaniu konfliktów – Porozumienie bez Przemocy – w Gdyni
Od listopada prowadzimy w Gdyni warsztaty. Rozwiązywania konfliktów. A na tym otwartym wykładzie będziemy opowiadać o tym, jak pomóc rozwiązać konflikt zamiast „dolewać oliwy do ognia”.
Porozumienie – dla kogo?
Dla wszystkich tych, którzy szukają sposobów w jaki zwiększyć zaufanie i kontakt w bliskich relacjach (przyjaciele, mąż, żona, dzieci, rodzice, rodzeństwo itd.).
Przykład zastosowania Porozumienia znajduje się u dołu strony.
Porozumienie bez Przemocy czyli co (dłuższa wersja)?
Konkretne umiejętności, które nauczone i zintegrowane w środku (uwewnętrznione) pomagają radzić sobie z konfliktami i emocjami, które są dla nas trudne np. złością, bezsilnością, wstydem, poczuciem winy itd.
Sposób myślenia – nastawiony na współpracę między ludźmi, budowanie bliskości i zaufania.
Sposób komunikacji – określone schematy, które w chwilach silnych emocji dają oparcie i pozwalają komunikować się z bliskimi tak, aby oni słyszeli to, co my chcemy powiedzieć.
Porozumienie bez Przemocy (NVC) – wykład otwarty (opis w pigułce):
Jak się dogadywać i czym jest Porozumienie bez Przemocy…?
Jak godzić różne preferencje („ja chcę iść na spacer, a on nie chcę iść ze mną”);
jak mówić o swoich potrzebach (chcę pomocy; wsparcia – „niech te naczynia się umyją”) i
jak budować bliskość…
Zapraszamy
Beata i Piotr
Krótko o nas: Beata Hołtyń (doktor psychologii, autorka książki, gość TVN itd.) i mgr Piotr Hołtyń (autor artykułów naukowych, trener) – jedyni (choć dwoje ;)) Certyfikowani Trenerzy NVC* .
Wywiad z nami w Gazecie Wyborczej – artykuł.
Więcej o nas, i o kilkuletnim procesie certyfikacji NVC przez CNVC – USA w zakładce O nas.
Przykład zastosowania NVC (Porozumienia bez Przemocy) – dla zaciekawionych
Jeśli mówimy do nastolatki „ubierz się porządnie na imieniny do cioci” (bo właśnie wychodziła w podartych jeansach i brudnych butach, ukochanej koszulce noszonej już tydzień a jest nastolatkiem i… no poci się) to zazwyczaj… chodzi nam o to, aby „ciocia wiedziała, że jest jakoś szanowana”, „pozostali goście i my… mieli… komfort węchowy”, „abyśmy my mieli spokój i nie musieli słuchać o tym, że „dziecko wchodzi nam na głowę i nie potrafimy go wychować”.
To co mówimy… zazwyczaj nie przekazuje jednak jasno tych informacji. „Ubierz się porządnie” – wywołuje bunt lub uległość – dziecko czuje złość (i często ją wyraża), bezsilność, smutek. Ono chce samo decydować w czym będzie chodzić – w swoim życiu na tak wiele kwestii i tak nie ma wpływu (chodzenie do szkoły, miejsce zamieszkania, niektóre reguły panujące w domu, ilość pieniędzy którymi dysponuje) lub jest on mocno ograniczony.
„Ubierz się porządnie” wywołuje dyskusję o tym co to jest „porządnie” i że „wszyscy tak chodzą” a czasem nawet krytykę kierowaną w stronę rodzica np. „Ty sama nie umiesz się ubrać ani dobrze pomalować, a chcesz mi rozkazywać”.
Co możemy zrobić? Możemy spróbować. Porozumienie nie jest magią. Porozumienie – stosowanie go po to aby nawiązać kontakt – wymaga solidnej pracy.
Możemy spróbować „wiem, że uwielbiasz te ciuchy, ale ja jestem dziś zmęczona i naprawdę nie chcę znowu kłócić się z babcią o to jak chodzisz ubrana, czy mogłabyś… zmienić koszulkę, ubrać ten ciemny kombinezon… żebym miała dziś łatwiej?” „wiem, że uwielbiasz te ciuchy i chcesz w nich iść bo się w nich naprawdę dobrze czujesz i chciałabyś żebym to po prostu zaakceptowała… Myślę sobie, że ja też bym chciała, żebyś miała wolny wybór w czym chodzisz i żebyś w nich poszła i jednocześnie naprawdę niepokoję się o relację z ciocią – ona przywiązuje wagę do stroju, a ja chcę utrzymywać z nią relacje bo (jak wiesz) jest dla mnie ważna – czy mogłabyś mi dzisiaj pomóc i założyć na przykład ten ciemny kombinezon, który też lubisz?”
Porozumienie nie służy zmuszeniu ludzi aby zrobili to czego chcemy. Daje im jasność dlaczego prosimy o to, o co prosimy – czemu to dla nas ważne. Jeśli wiedzą, często są gotowi nam pomóc, coś dla nas zrobić. Bo przecież de facto – większość dzieci naprawdę bardzo kocha swoich rodziców i jeśli może – chce im pomóc.
